Ilość czy jakość? Efektywny linkbuiliding poprawi pozycję w wyszukiwarce!


31 August • SEO, Wydawca

Jakiś czas temu wpadłeś na pomysł stworzenia strony. Jest pomysł na biznes, jest pomysł na content, domena wykupiona – nic tylko uruchamiać i czekać na płynące z jej tytułu profity. I chociaż portal wygląda jak marzenie, a Ty zrobiłeś wszystko, żeby zawierał interesujące treści i aby przeprowadzona została prawidłowa optymalizacja, w wynikach wyszukiwania wciąż plasuje się gdzieś na szarym końcu, a co się z tym wiąże – generuje bardzo mały ruch.

Dzieje się tak, ponieważ zadbałeś jedynie o „on-site”, o którym szczegółowo pisaliśmy w jednym z poprzednich postów. Należy jednak pamiętać, że SEO możemy podzielić na dwie kategorie: wspomniany już  na blogu on-site (czyli zmiany w obrębie samej witryny; optymalizacja) oraz off-site (działania poza stroną internetową). Prawda jest taka, że Twoja strona jest Twoim produktem, który sprzedajesz, aby generować zysk.Idąc tym tokiem rozumowania – może być albo tanim napojem „no name”albo Coca-Colą w Twojej branży.

seo-896175_960_720

Kluczowym wskaźnikiem mierzącym popularność każdej witryny są linki, które prowadzą do niej z zewnętrznych serwisów. Jeszcze jakiś czas temu działała metoda, polegająca na wklejaniu linków byle gdzie, byle więcej. Chociaż zanurzając się w otchłani internetu wciąż można znaleźć strony, które z takiego założenia wychodzą, zauważmy, że znajdują się one daleko w tyle za portalami, które świadomie wybierają wartościowe linki zewnętrzne. Obecnie Google restrykcyjnie stawia na jakość. Nasuwa się zatem pytanie: jak rozróżnić te wartościowe linki od takich, których użycie nie przyniesie wymiernej korzyści?

  1. Sprawdź, ile strona ma linków wychodzących. Google wyżej ceni witryny, które mają ich niewielką ilość. Z tej perspektywy bardziej wartościowe są portale mające ich 15-20, a nie tysiące.  Wyjątkiem są giganci, czy cieszące się dużą popularnością serwisy (wp.pl, interia, etc.).
  2. Domena jest jak wino (i kobieta :)) – im starsza, tym lepsza. Wiąże się to oczywiście z zaufaniem internautów i popularnością. Portale, które powstały niedawno są z perspektywy Google mniej atrakcyjne.
  3. Content – link, który absolutnie nie odnosi się do treści zawartej na stronie jest po prostu bezużyteczny. W tym punkcie warto też przypomnieć, że wskazane jest podlinkowanie nie strony głównej, ale bardziej pasujących do kontekstu podstron. Im większa różnorodność, tym lepiej.
  4. Zróżnicowane i dopasowane do słów kluczowych anchor text. Oczywiście również używane z umiarem! Zamiast wszędzie używać podlinkowanych odsyłaczy, warto czasem wkleić tradycyjny link. Łatwo jest zauważyć, że realni użytkownicy nie tracą czasu na zakotwiczanie linków na konkretne słowa i najczęściej, chcąc wymienić się informacją, wklejają po prostu adresy.

Skoro już wiesz, jakich linków szukasz, zastanów się skąd je pozyskać. Na początek proponujemy najprostsze ścieżki:

  1. Social Media – w dzisiejszych czasach siła nie do przebicia. Często wydawcy rezygnują z reklamy na portalach społecznościowych, argumentując to odmienną grupą docelową. Faktem jest, że odnośniki z serwisów społecznościowych o wysokim Page Ranku zdecydowanie pozytywnie wpływają na pozycję strony. A jeśli treść jest dobra, użytkownicy na pewno ją udostępnią!
  2. Gościnne wpisy na portalach branżowych/blogach – dzięki temu użytkownicy danej strony mogą zainteresować się treściami publikowanymi przez Ciebie.
  3. Katalogi stron – ale uwaga! Nie wszystkie. Na początek warto wybrać 20-30 takich, które naprawdę Cię interesują np. ze względu na dużą popularność lub wąską specyfikację branżową. Dopiero następnie rozszerzać listę o kolejne pozycje.
  4. Wymiana linków. Ale uwaga: tutaj również warto zaangażować się nieco bardziej i wyszukać dostawców wartościowych treści wysokiej jakości. To, co publikujesz na swojej stronie – nawet z wyraźnie zaznaczonym innym źródłem – świadczy o Tobie!
  5. Monitorowanie konkurencji – dzięki narzędziom takim jak np. majestic.com istnieje możliwość podejrzenia skąd linkuje konkurencja i jaki typ linków u nich przeważa.

Mamy nadzieję, że powyższe rady będą pierwszym krokiem do poprawienia pozycji w wyszukiwarce i wpłyną na oglądalność strony. Pamiętaj jednak, że linkbuilding to nie wszystko, a praca nad SEO wymaga dłuższego oczekiwania na efekty. Zachęcamy do śledzenia naszego bloga, na którym już wkrótce pojawią się kolejne wpisy, które mogą usprawnić Twoje działania w sieci!

Back to school – Jak przygotować dziecko do szkoły?

Pierwszy września zbliża się wielkimi krokami. Dla dzieci to ekscytujący czas przygotowań do zbliżającego się roku szkolnego. Dla rodziców może być to okres wyjątkowo intensywny pod względem finansowym. Specjaliści Ferratum Bank podpowiadają na jakie wydatki powinniśmy być gotowi oraz jak dobrze zaplanować domowy budżet.

baner__2__750x200gif

Wyprawka szkolna

Już w sierpniu zaczynamy kompletować wyprawkę szkolną. Kupujemy tornister, pierwsze podręczniki, różne akcesoria, strój sportowy na wf. Dzieci uwielbiają zakupy nowych przyborów, tym bardziej, kiedy sklepy kuszą gadżetami z motywami znanymi z ulubionych bajek. Dlatego z jednej strony pamiętajmy o umiarze, a z drugiej zwracajmy uwagę na stosunek ceny do jakości wypatrzonego produktu. Pamiętajmy, że często warto wydać nieco więcej na produkt lepszej jakości, by służył dziecku przez dłuższy czas.   

Największym wydatkiem są zwykle podręczniki oraz tornister lub – w przypadku uczniów starszych klas podstawówki czy gimnazjum – plecak. Warto wybrać model najbezpieczniejszy dla kręgosłupa dziecka, pamiętając równocześnie, aby nie ulegać szybko zmieniającej się modzie na ulubione motywy, ponieważ prawdopodobnie będziemy musieli kupić nowy plecak w kolejnym roku. Najmniej z kolei wydamy na zeszyty, jednak w przypadku starszych dzieci warto zainwestować w grubsze bruliony z większą liczbą kartek, które zdecydowanie ułatwią naukę i powtarzanie materiału.

Najwięcej wydadzą rodzice pierwszoklasisty, którzy będą od początku kompletować całą wyprawkę. Jeśli nie mamy jeszcze doświadczenia, warto poczekać na indywidualne ustalenia nauczyciela – unikniemy wówczas wielu niepotrzebnych wydatków i chybionych zakupów.

Jak finansujemy szkolne wydatki?

Skompletowanie szkolnej wyprawki to często bardzo duży wydatek w skali jednego miesiąca, dlatego warto już wcześniej dokładnie zaplanować zakupy. Nie zapominajmy o stworzeniu listy, dzięki której o niczym nie zapomnimy oraz uchronimy się przed kupowaniem pod wpływem impulsu. Jeśli mamy trochę wolnego czasu, dobrym sposobem może być porównanie cen potrzebnych akcesoriów
w różnych sklepach. Warto też zwrócić uwagę na różne rabaty i promocje, które zwykle pojawiają się przed rozpoczęciem roku szkolnego.

Koniec wakacji to szczególny moment – jeszcze nie zapomnieliśmy o urlopowych wydatkach a już musimy być przygotowani na posłanie dziecka do szkoły. Dobrym pomysłem na podreperowanie domowego budżetu nadszarpniętego wakacyjnymi wydatkami może być szybka pożyczka. Ferratum Bank zapewnia bezpieczeństwo, minimum formalności i błyskawiczne dostarczenie środków na konto – mówi Krzysztof Przybysz, Country Coordinator Ferratum Bank.

Dodatkowe wydatki

Doświadczeni rodzice dobrze zdają sobie sprawę, że szkolne potrzeby nie ograniczają się jedynie do podręczników. Uczniowie, szczególnie starszych klas, potrzebują w swoim pokoju dobrze zorganizowanego miejsca do nauki i odrabiania prac domowych. Dobrze dobrane biurko i wygodne krzesło zapewnią dziecku komfort i uprzyjemnią naukę. Zwykle jest to wydatek jednorazowy na kilka lat, więc warto zainwestować w uniwersalne, dobrej jakości meble. Krzesło powinno być zdrowe dla kręgosłupa, obrotowe, z regulowaną wysokością. By nie nadwerężać wzroku dziecka, należy pamiętać również o dobrym oświetleniu – lampka na biurku będzie zawsze lepszym rozwiązaniem niż górne światło na suficie.

Jeśli chcemy zapewnić dziecku odpowiednie możliwości rozwoju, warto obserwować jego zainteresowania i zapisać na odpowiednie zajęcia dodatkowe. Wybór jest zwykle szeroki – od zajęć sportowych, przez kursy językowe, po lekcje śpiewu lub tańca. Oprócz opłaty wpisowej, często trzeba dokupić akcesoria lub ubranie.

Koszty związane z dodatkowymi zajęciami pozalekcyjnymi to nie wszystko – musimy też spodziewać się wydatków na szkolne wycieczki lub różne składki.

Ferratum Bank

Ferratum Bank jest jedną z największych instytucji finansowych oferujących pożyczki gotówkowe. Bank działalność operacyjną w Polsce rozpoczął w listopadzie 2013 roku. Wcześniej, od 2007 roku funkcjonował jako Ferratum Poland Sp. z o.o. Od 2012 roku posiada licencję instytucji bankowej. Dostępny w mobilnej wersji online, za pośrednictwem telefonu oraz u stacjonarnych partnerów. Bank stanowi część Grupy Ferratum – największej firmy w Europie oferującej pożyczki za pośrednictwem telefonów komórkowych, Internetu oraz pierwszej, która wprowadziła na Stary Kontynent mobilne mikropożyczki. Grupa działa w 24 krajach i obsługuje ponad 1,3 mln klientów na całym świecie.

Zapraszamy do promocji kampanii Ferratum! Przypominamy o atrakcyjnych stawkach: 180 PLN, 140 PLN i 80 PLN za klientów powracających, którym zostanie udzielona pożyczka.

Powyższe informacje zostały przygotowane przez dział PR Ferratum, https://www.ferratum.pl