Poznaj Team Adtraction: Kinga Dolega!

1. Jak wygląda Twój zwykły dzień w Adtraction?
Mój dzień w Adtraction zaczyna się zazwyczaj w okolicy 8 rano. Z kubkiem zielonej herbaty albo kawy sprawdzam raporty z poprzedniego dnia, wprowadzam do systemu zmiany, które zaszły wieczorem (aplikacje na kampanie, rejestracje do sieci) i przeglądam newslettery z magazynów branżowych. Właśnie dlatego lubię zaczynać tak wcześnie – żeby na spokojnie mieć czas na uporządkowanie wszystkich spraw przed rozpoczęciem docelowych zadań. W zasadzie na tym kończy się rutyna, bo później już każdy dzień wygląda inaczej. Codziennie pojawiają się nowe wyzwania, rzeczy, których mogę się nauczyć, klienci, problemy, rozwiązania. Pracę kończę pomiędzy 16 a 17, starając się przedtem pozamykać wszystkie bieżące sprawy, aby z czystą kartką zacząć kolejny dzień.

2. Czym zajmujesz się w Adtraction?
W chwili obecnej odpowiadam za rozwój segmentu e-commerce w Adtraction Polska. Jestem przekonana o ogromnym potencjale tego rynku, dlatego szukam nowych kampanii oraz kanałów, przez które mogą być promowane. Trzymajcie kciuki za szybki wzrost!

3. Co lubisz robić w wolnym czasie?
Mogłabym tu wymyślić sto ciekawych i unikatowych rzeczy, ale prawda jest taka, że najbardziej lubię spać. Nic nie sprawia mi takiej przyjemności niż weekendowe wylegiwanie się do 12, albo popołudniowa drzemka po pracy. Zdaję sobie jednak sprawę z tego, że wcale nie potrzebuję aż takiej ilości snu i staram się to kontrolować, zastępując nap-time spotkaniami towarzyskimi i czytaniem. Ostatnio większość wolnego czasu pochłaniało mi pisanie pracy magisterskiej (o afiliacji oczywiście :)) i właściwie trochę mi smutno, że tak szybko ją skończyłam.

4. Jeżeli mogłabyś zjeść obiad z wymarzoną osobą kto by to był?
Jest mnóstwo takich osób, choć na przykład z młodym Hugh Grantem chętniej widziałabym się przy kolacji…:) Imponują mi silne kobiety, które dzięki pracy i osobowości osiągnęły spektakularny sukces, dlatego z przyjemnością spotkałabym się przy jednym stole z Coco Chanel, Margaret Thatcher i Verą Caspary. Myślę, że byłaby to duża lekcja pokory i wykorzystywania najmocniejszych stron w biznesie.

5. Jakbyś obudziła się jutro rano i miała supermoc – co by to było?
Na sto procent byłaby to możliwość przenoszenia się w dowolny moment z przeszłości. Jestem dość impulsywną, spontaniczną i bezpośrednią osobą, a więc zdarza mi się powiedzieć lub zrobić coś zanim tak naprawdę to przemyślę. Taka umiejętność pozwoliłaby mi nie dopuścić do sytuacji, na wspomnienie których do tej pory jedyną reakcją jest potężny facepalm.


Kontakt z Kingą przez e-mail: kinga.dolega@adtraction.com, Skype: kinga.adtraction oraz LinkedIn.